środa, 3 czerwca 2015

Kraków

Jadąc w Beskid Żywiecki postanowiliśmy zrobić sobie kilkugodzinną przesiadkę w Krakowie, żeby trochę zobaczyć miasto.  Wysiedliśmy na dworcu autobusowym i poszliśmy na Wawel, po drodze mijając rynek. 

Wawel


Całego zamku nie chcieliśmy zwiedzać, zdecydowaliśmy się Katedrę, jej podziemia i Dzwon Zygmunta. 


Odwiedziliśmy też starego poczciwego Smoka Wawelskiego, ot dziura pod zamkiem. Pozwiedzaliśmy trochę grotę i przy wyjściu ukazał nam się sam Smok! Oczywiście cały oblepiony przez dzieci i fotografujących ich rodziców. Od czasu do czasu smok buchnął płomieniem w akompaniamencie dzieci. Lecz patrząc w niebo wiedzieliśmy „że coś się dzieje”…


Pogoda zaczęła się zmieniać: zaczynało robić się coraz bardziej pochmurnie, aż w końcu zaczęła się ulewa. Udało nam się schronić pod dachem przy informacji turystycznej. Myśleliśmy że już po naszym zwiedzaniu lecz później się rozpogodziło.


Poczekaliśmy tam około 30 minut do czasu aż deszcz całkowicie ustał. Mogliśmy iść na tramwaj, żeby dojechać do byłego obozu koncentracyjnego.  

Były obóz koncentracyjny Płaszów 

Mało mówi się o byłym obozie Płaszów. Ja dowiedziałam się o nim na końcu filmu „Lista Schindlera”, kiedy wyświetlił się napis „Hujowa Górka”. To nazwa mnie bardzo zaciekawiła, a zawsze jak czegoś nie wiem, szukam informacji w Internecie. Dowiedziałam się dzięki temu, że film został nakręcony po części właśnie w tym krakowskim obozie.

Na jego terenie jedynymi pozostałościami są resztki murów i Szary Dom, w którym podczas wojny mieścił się karcer obozowy, a podczas kręcenia filmu posłużył jako dom komendanta obozu Amona Götha. Teraz są tam mieszkania komunalne. 



Zaraz po wejściu na teren obozu, zobaczyliśmy były schron przeciwlotniczy. Jest tam ich więcej, i wszystkie one zostały wybudowane przez więźniów. 


W dalszej części na małej polance stoi krzyż. To miejsce nazywa się „Hujowa Górka” (nazwa pochodzi od nazwiska Niemca, który odpowiadał za tamtejsze egzekucje). Tutaj pochowane były zwłoki pomordowanych więźniów, które następnie zostały spalone. 




Na końcu terenu obozu, znajduje się Pomnik Ofiar Nazizmu. Przedstawia on 5 postaci z pochylonymi głowami i wydartymi sercami.



Stoi on na skraju kolejnego miejscu masowego grobu (kiedy H-górka została zapełniona, potrzebne było kolejne) – Cipowy Dołek (taką nazwę wymyślili więźniowie analogicznie do poprzedniego miejsca).


Za pomnikiem jest ulica Kamieńskiego, która została zbudowana przez więźniów obozu. 


Idąc w stronę Kopca Krakusa, jeszcze na terenie byłego obozu, mijamy stary cmentarz żydowski. Nie został on cały zachowany, ponieważ płyty nagrobne były wykorzystywane do budowy baraków obozowych. 



Kopiec Krakusa


Nie chcieliśmy iść główną drogą (także z powodu lenistwa – wtedy musielibyśmy przejść dużo więcej), więc udaliśmy się chyba mało uczęszczaną ścieżką prowadzącą nad urwiskiem, a następnie dochodzącą do nowego cmentarza Podgórskiego. Tam tylko trzeba było przeskoczyć przez  płot i już byliśmy pod kopcem :) 



Z Kopca Krakusa rozciąga się niesamowity widok na Kraków. Zarówno na centrum, jak i na inne części, w tym Kamieniołom Liban, w którym podczas II Wojny Światowej pracowali więźniowie obozu koncentracyjnego.



Ponieważ kończył nam się czas, wróciliśmy tramwajem do centrum i udaliśmy się na busa do Zawoi :)

23 komentarze:

  1. Ha ! Nareszcie miejsce, w którym też byłam :} Poza tym standardowo - piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Parę lat temu byliśmy z żoną w Krakowie, ale ominęliśmy Kopiec. Teraz wiem, gdzie udamy się przy kolejnej okazji :)

    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjecie "Schody w deszczu" rewelacyjne!Fajna relacja :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna fotorelacja :) Fajnie, że wybraliście się do Krakowa, a nie tylko na Krakowski rynek, jak robi większość turystów :)

    pozdrawiam
    http://edzia-photoamator.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. A wydawało mi się, że w Krakowie mało jest już miejsc, których nie zobaczyłem, a tutaj takie perełki. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W Krakowie bylam tylko raz i zwiedzilam tylko te "standardowe" miejsca jak rynek i Wawel, a szkoda, bo te ktore Wy odwiedziliscie to naprawde kawal historii. Prawde powiedziawszy nawet nie wiedzialam, ze Lista Schindler's byla krecona w Krakowie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezwykly Krakow, i schody w deszczu tez mi sie spodobaly..bardzo ciekawy i niezwykly spacer.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój Kraków! <3 następnym razem jak będę to wybiorę się waszymi śladami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uprzedzałam, że jeszcze tu wrócę! :D Uwielbiam takie spontaniczne wycieczki "w przerwie" w podróży. Całkiem sporo zdążyliście zobaczyć w ciągu tych kilku godzin. Świetne zdjęcia :) Pozdrawiam!

    www.ladywagabunda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Te tereny zawsze odwiedzam z przyjemnością, bo jest tam cudownie ;) Kraków to jedno z moim ulubionych miejsc! Przepiękne kolory zdjęć ;)
    http://przygody-mileny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. przepiękne zdjęcia <3 uwielbiam Kraków ! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama nie miałam czasu zwiedzać całego zamku, ale w końcu to nadrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne zdjęcia :) W niektórych miejscach miałam okazję być ^^
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawy post, nic nie wiedziałam o tym obozie... Pozdrawiam!

    Bardzo proszę o kliknięcie w link spodenek w najnowszym poście: lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Też w tamtym roku byłyśmy w Krakowie, ale tylko Wawel i rynek.
    Kto wie, może w tym roku uda się zobaczyć coś więcej. Te mniej turystyczne miejsca są zazwyczaj ciekawsze, więc warto trochę zboczyć z utartej trasy...
    A jeśli dobrze rozumiem była wycieczka do Zawoi. Dodasz może tutaj jakiegoś posta o tym, bo też planujemy, ale nie wiemy jeszcze czy warto....

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę się kiedyś wybrać w tamte rejony : P

    OdpowiedzUsuń
  17. fajne zdjecia;)

    http://kataszyyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Haven't been to this place and this place looks awesome! Wanna visit this someday <3

    Flash Tattoo Giveaway!
    sarahrizaga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Byłam w Krakowie w ubiegłym roku, pięknie tam jest! Cudne zdjęcia ♥

    amelia-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Krakow to piekne miasto. Sama mialam okazje odwiedzic je w lutym zeszlego roku :)

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  21. Kraków to piękne miasto, ale rzadko mam okazję tam być :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczne zdjęcia i ciekawe notki <3

    Coś czuję, że będę wpadała tu codziennie :3

    Zapraszam do mnie :*

    Wspólna Obserwacja :) ?

    http://believeinhimselfx33.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń