niedziela, 9 sierpnia 2015

Duszniki-Zdrój

Jutro z Krystianem wyruszamy w kolejną podróż. Żeby na chwilę oderwać się od pakowania i przygotowań, chcę Wam pokazać piękne polskie uzdrowisko, w którym 23 lata temu się urodziłam. 
Duszniki-Zdrój to mała miejscowość położona na styku Gór Orlickich i Bystrzyckich, kilka kilometrów od Gór Stołowych.


W rynku znajdują się piękne kamieniczki, a także fontanna, Maryjna kolumna (postawiona w podziękowaniu za uratowanie od zarazy) oraz pręgierz.

Barokowa kolumna wotywna
pręgierz
Niedaleko rynku jest kościół św. Piotra i Pawła z XVIII wieku, do którego warto wejść, by zobaczyć m.in. ambonę w kształcie wieloryba.



Chyba najbardziej znanym miejscem w Dusznikach jest papiernia, w której mieści się obecnie Muzeum Papiernictwa. Co roku odbywa się tam Święto Papieru, o którym pisałam tutaj. Warto ją zwiedzić, obejrzeć naprawdę interesujące eksponaty i spróbować swoich sił w czerpaniu papieru.



Idąc z miasta w stronę Parku Zdrojowego każdy zobaczy rzeźbę koguta wykonaną z kwiatów. Skąd ten pomysł? Po prostu kogut jest częścią dusznickiego herbu. 


Będąc w Dusznikach warto napić się wody ze źródeł mineralnych. Jest tam kilka takich miejsc, i w każdym z nich woda ma inny smak. Osobiście najbardziej lubię źródło "Jacek", które znajduje się przy alei między miastem a częścią zdrojową.



Przy wejściu do Parku Zdrojowego znajduje się stacja meteorologiczna z drugiej połowy XIX wieku. 


W 1826 roku lato w Dusznikach-Zdroju spędził Fryderyk Chopin . Nie da się o tym zapomnieć, bo przypominają o tym jego pomniki, a także jedno ważne miejsce, którym jest Dworek Chopina z początku XIX wieku, gdzie od 70 lat odbywa się Międzynarodowy Festiwal Chopinowski. 
W tym roku trwa on od 7 do 15 sierpnia. Także jeszcze jest czas, by tam się wybrać:) A naprawdę warto! Można posłuchać koncertów pianistycznych w Dworku, ale głośniki ustawione są także w parku, gdzie znajduje się wiele miejsc do odpoczynku i wsłuchania się w muzykę. Co więcej, utwory Chopina są puszczane cały dzień także przy głównej fontannie, a wieczorem odbywają się pokazy kolorowej fontanny.






Zaraz przy Dworku Chopina z kwiatów i iglaków uformowany jest napis "Duszniki Zdrój" oraz data.


W wielu miejscach w Dusznikach są poustawiane drewniane muflony. Wzięło się to od nazwy znanego w mieście schroniska "Pod Muflonem".


Z Parku zobaczyć można bardzo ładny kościół na wzgórzu - Najświętszego Serca Pana Jezusa, wybudowany w 1904 roku. 


W samym centrum Zdroju, naprzeciw sanatorium Jan Kazimierz, znajduje się Pijalnia wód. Od kilku lat trzeba zapłacić, żeby napić się w niej wody, ale nie są to duże pieniądze. Poza tym kuracjusze płacą mniej :)


Jest tam kilka rodzajów leczniczych wód - Pieniawa Chopina, Jan Kazimierz, Zdrój Zimny oraz Agata . 
Oprócz tego można tam także kupić sobie pamiątki, np. specjalne kubki z dziubkiem do picia wody mineralnej, z napisem Duszniki-Zdrój. Ja taki mam :)




Pokazy kolorowej fontanny odbywają się od maja do października w piątki, soboty i niedziele. A podczas Międzynarodowego Festiwalu Chopinowskiego (czyli teraz ) codziennie.

Kolorowa Fontanna
Za Parkiem Zdrojowym jest miejsce, w które bardzo lubię chodzić - Czarny Staw. Prowadzi do niego ładna i zadbana ścieżka, dookoła dużo zieleni. 


Do niedawna przy Czarnym Stawie nie było żadnego budynku, bo kilkanaście lat temu spłonął ówczesny bar. Teraz znajduje się tam pizzeria, a także jest możliwość wypożyczenia tam łódki.



Na wzgórzu nad miastem jest wspomniane wcześniej Schronisko pod Muflonem. Można tam dobrze zjeść, napić się niedrogiego piwa (4,5 zł za pół litra) i odpocząć na tarasie widokowym. 



Ostatnim miejscem, jakie chcę Wam pokazać (co prawda żeby przedstawić wszystko, co mi się podoba w Dusznikach, musiałabym ten post zrobić baaaardzo długi, ale postanowiłam wybrać tylko moje ulubione miejsca) jest stara drewniana skocznia narciarska na Jamrozowej Polanie, gdzie znajdują się trasy i strzelnica do biathlonu. 
Skocznia ta nigdy nawet nie była używana, bo została po prostu źle zbudowana. Wiele razy były plany jej przebudowy, ale jakoś nigdy nie doszło to do skutku. I tak lubię tam przychodzić, jest tam niesamowity klimat :)


PS Życzcie nam udanej podróży, wracamy 19.08! :)

21 komentarzy:

  1. Zabytki bardzo ciekawe a tereny zielone w mieście i za miastem piękna . Widzę też że okolicach rynku i na rynku nie w wszędobylskich, nachalnych reklam i ogródków z parasolami . A dla mnie to ogromny plus .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na szczęście jest tam mało reklam :)

      Usuń
  2. Very good post, beautiful images and text!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie pomyślałbym, że Duszniki to takie piękne miasteczko. :) Interesujący jest ten kwietny kogucik - coś takiego spotkałem też jakieś trzy lata temu w Szczwnicy - rozsiane po całym miasteczku pomniczki zwierząt z kwiatów... Zastanawiam się, czy jeszcze tam są ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co pamiętam rok temu w Szczawnicy jeszcze widziałam jeszcze te kwietnie zwierzęta :)

      Usuń
  4. Racja. Naprawdę całkiem tam ładnie. Mam nieodparte wrażenie, że już na pierwszy rzut oka widać, że jest to właśnie uzdrowisko (pomimo, że o tym wspominasz). :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale mimo turystów miejscowość nie traci swojego uroku :)

      Usuń
  5. Pięknie, już dawno chciałam się wybrać :) To jest jakąś godzinkę ode mnie, a nigdy nie było okazji.. We wrześniu mam nadzieję będę mieć już auto to w końcu pozwiedzam :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Tylko się tam urodziłaś czy też wychowywałaś? Bo jeśli spędziłaś dzieciństwo w tak malowniczych okolicznościach przyrody, to naprawdę zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urodziłam, chociaż mam tam rodzinę i jestem tam bardzo często :)

      Usuń
  7. Piękne jest Twoje miasto. Byłam w nim, ale sporo lat temu :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne miejsce, nigdy w tych stronach jeszcze nie byliśmy.

    OdpowiedzUsuń