środa, 19 sierpnia 2015

Park Wrocławski w Lubinie

Najlepsza atrakcja Lubina - Park Wrocławski


Miasto Lubin, leżące na Dolnym Śląsku, kojarzy się głównie z kopalnią miedzi KGHM i klubem piłkarskim Zagłębie Lubin. A najczęściej staje się po prostu Lublinem... 
Mało kto wie, że od 2014 może się pochwalić naprawdę interesującym parkiem, w którym znajduje się wiele ptaków, mini zoo, oraz figury dinozaurów.Wcześniej były tam tylko drzewa i ścieżki, po których musiałam kiedyś biegać na lekcjach wf-u. Nawet nie wyobrażacie sobie jak fajnie jest teraz przyjść i zwiedzać w ciszy i spokoju zakamarki Parku Wrocławskiego w Lubinie, spokojnym Wolnym Krokiem.



Co znajdziemy w Parku Wrocławskim?


Park Wrocławski stanowi Centrum Edukacji Przyrodniczej i zajmuje powierzchnię ponad 14 hektarów. Zwierzęta mieszkające na jego terenie pochodzą z Wrocławskiego Zoo, który prowadzi nadzór nad hodowlą. W zwiedzaniu pomocne są liczne tablice z rozkładem atrakcji, a także broszury rozdawane przy wejściach. Wstęp jest bezpłatny dlatego warto korzystać z tak wspaniałej inicjatywy miasta.

Coś dla wielbicieli ptaków oraz ornitologów


Nasze zwiedzanie zaczęliśmy od ptaków. Można tam zobaczyć naprawdę wiele gatunków, także tych bardziej egzotycznych. Część z nich żyje w ogrodzonych i przestrzennych klatkach, niektóre zaś możemy zaobserwować w ich naturalnej enklawie jakim jest teren Parku Wrocławskiego w Lubinie. Obszar jest w większości pozostałością lasu łęgowego i znajduje się w dolinie Zimnicy, która dość często wylewała tworząc unikalne środowisko naturalne.





Park Jurajski, który zachwyca nie tylko dzieci!


Zaraz za częścią z ptakami znajduje się Park Dinozaurów. Figury odpowiadają ich naturalnej wielkości, tak więc największy z nich, diplodok, mierzy 33 m. Jest to nie tylko wspaniała atrakcja dla najmłodszych ale także dla ich rodziców. Stanowisko z dinozaurami stanowi świetne centrum edukacyjne, ponieważ bogato opisane tablice pozwolą na przybliżenie historii każdego z tych wielkich gadów.



Ciekawym pomysłem było stworzenie figur dinozaurów w niepowtarzalnych pozach, które przedstawiały ich codzienne czynności lub zachowania. Niekiedy skręcając w kolejny zaułek, za drzewa ukarze nam się wyciągnięta głowa dinozaura obserwującego nas jakbyśmy byli intruzami. Tworzy to naprawę ciekawy efekt!



Poniżej jest mój ulubiony dinozaur z czasów mojego dzieciństwa - triceratops.


Tyranozaura nie trzeba nikomu chyba przedstawiać! Nic dziwnego, że nie mogło zabraknąć go w Parku Wrocławskim w Lubinie w alei dinozaurów. Istnieje jeden najpopularniejszy kard jaki robi prawdopodobnie każdy rodzić z dzieckiem. A mianowicie umieszczają oni swoje pociechy w paszczy tyranozaura. Efekt wychodzi niesamowity ale obawiam się, że dziecko gdy podrośnie może zadać pytanie "Dlaczego chcieliście żeby dinozaur mnie pożarł?". Ciekawe jaką odpowiedź wymyślą wtedy rodzice :)


Mini Zoo w Lubinie, czyli króliki, kózki i prosiaczki!


Między częścią poświęconą dinozaurom a mini zoo znajduje się staw, po którym pływają łabędzie. Tym razem jednak mogliśmy je spotkać spacerujące po okolicy. Niczym zaskakującym nie będą także kaczki, które uwielbiają spędzać czas albo w pobliskiej Zimnicy lub stawie na terenie parku.
Co ciekawe, małe łabądki są wychowywane teraz przez ich ojca, ponieważ matka zmarła z powodu ran zadanych przez drapieżniki.


Gdy już zmęczymy się naszą podróżą zawsze można odpocząć w uroczych altanach otoczonych kwiatami. Akurat na upalny dzień, żeby można było skryć się przed słońcem. Chociaż w perspektywie bliskości mini zoo dzieci mogą nie dać odsapnąć rodzicom!



W Mini Zoo mieszkańcami są m.in. kozy syryjskie, króliki, osły, świnie maskowe i kuce szetlandzkie. Wszystkie rozkoszne i rozpieszczane do granic możliwości!


NIE KARMIĆ ZWIERZĄT!


Zwierzęta są oswojone i chętnie pozują do zdjęć. Większość z nich chodzi swobodnie w zagrodach i można je głaskać. Niestety ludzie wciąż dokarmiają te zwierzęta przynoszonym z domu pokarmem, zarówno tym zdrowszym, jak marchewki i inne warzywa, po chipsy i paluszki. Jest to problem ponieważ zwierzęta przyzwyczajają się do otrzymywania jedzenia od zwiedzających i zaczynają go wymagać i dopominać się poprzez szturchanie ludzi lub podgryzanie. Agresywne osobniki zostają odsyłane na "resocjalizację" do Wrocławskiego Zoo. Mam nadzieję, że ludzie odwiedzający park szybko oduczą się takiego typu zachowania.


Ostatnio też w parku przyszło na świat się kilka zwierząt, np. poniższa kózka:)


W pewnym momencie wszystkie owce i kuce zaczęły zmierzać w jedno miejsce, wydając przy tym każde swoje dźwięki. Okazało się, że zareagowały tak na widok jednego z pracowników parku, który jest odpowiedzialny za ich karmienie i dbanie o porządek w zagrodach. Niczym pasterz pilnujący swoich owieczek.




Mnie i tak najbardziej podobały się króliki. Mogłabym na nie patrzeć i patrzeć!


Poniższa świnka także niedawno się urodziła.



Koza syryjska jakby czekała aż do niej podejdę i zrobię zdjęcie. Cały czas stała w bezruchu i dopiero jak odeszłam, zaczęła chodzić po zagrodzie.


Uważam, że modernizacja starego Parku Wrocławskiego w Lubinie to naprawdę udana inwestycja. Wiele ludzi chętnie tu przychodzi, nie tylko z dziećmi. My akurat wybraliśmy się w gorący dzień, gdzie większość osób pojechała nad wodę lub została w domu, także nie było tłoku.



Więcej o parku można dowiedzieć się z jego strony internetowej, która znajduje się tutaj.


 Naszym zdaniem jest to bardzo dobra inwestycja, która urozmaiciło życie wielu mieszkańcom miasta. W dodatku stała się atrakcją, która przyciąga turystów w nasz region co jest wielkim plusem. Mam nadzieję, że Wam się podoba i odwiedzicie przepiękny Park Wrocławski w Lubinie!

32 komentarze:

  1. Park jest świetny. Byłam i potwierdzam! dużo atrakcji i ciekawostek zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci. :)
    mnie najbardziej urzekły te małe świnki, które są przecudowne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspanialy park, powinno powstawac wiecej tego typu park own tematycznych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne zwierzaki! :)

    I w sumie nie ma co się dziwić, że mylony jest z Lublinem, co pewnie dość denerwuje mieszkańcow...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorzej jak coś zamawiasz pocztą i długo czekasz, bo paczka idzie najpierw do Lublina, chyb anie patrzą na kod pocztowy :)

      Usuń
  4. Przyjemne miejsce na rodzinny wypoczynek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Woliery są źle wykonane i niebezpieczne dla niektórych ptaków, ale to pewnie pryszcz.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem czy ludzie sami z siebie nauczą się nie karmić zwierząt. Rzadko chodzę do zoo, ale kilka razy widziałam, że zwrócenie uwagi powoduje zdziwieni w stylu Ale o co chodzi?" Trzeba edukować, edukować, edukować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak jest, a dzieci często uczą się tego od rodziców .

      Usuń
  7. Pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy po przeczytaniu tego wpisu, to: "Ale fajnie, że chodziliście na wf-ie do parku!" :) Bardzo ładny park i dobrze zagospodarowany. Najbardziej jednak podoba mi się fakt, że można tam wejść za darmo. Pozdrawiam!
    www.ladywagabunda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś wtedy właśnie nie lubiłam biegać, więc nie jest to dla mnie dobre wspomnienie :) I też uważam, że to bardzo dobrze, że wstęp jest darmowy.

      Usuń
  8. Bardzo ładne i ciekawe miejsce, a szczególnie dla dzieci. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. coraz więcej o nim słychać, oczywiście dobrego :)
    może niedługo odwiedzę :)

    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem z Wrocka i jestem zaskoczony, zwłaszcza że kilka razy byłem w Lubinie i nie widziałem tego parku. Wygląda ciekawie, trochę w sumie jak małe, wrocławskie zoo ;) Przez chwilę myślałem, że zdjęcia pochodzą właśnie stamtąd - z zoo we Wro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak będziesz kolejnym razem w Lubinie, może uda Ci się zajrzeć do tego parku :)

      Usuń
  11. Mamy podobny park w Chorzowie. Fajna sprawa! Spędzałam tam sporo czasu jako dziecko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ten właśnie wybudowali dopiero jak się wyprowadziłam do Wrocławia na studia :)

      Usuń
  12. Park wrocławski w Lubinie? To tak jak by zrobić np. toruński w Bydgoszczy i na odwrót. Dokładnie... Lubin, czyli miedziowe miasto bardzo często jest Lub(L)inem - wiele razy się z tym spotykałem podczas wycieczek po polskich stadionach piłkarskich ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazwa dość zabawna :) a kiedyś jak remontowali u nas Lidla, to dali billboard z napisem: "kolejny sklep Lidla już przy ulicy Jakiejśtam w LubLinie" :)

      Usuń
  13. Park z dinozaurami znajduje się też pod Białymstokiem. Byłam tam kiedyś i bardzo mi się podobało. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinno ich być w Polsce jak najwięcej :)

      Usuń
  14. W Lubinie byłem dotąd tylko raz, przejazdem, i - szczerze powiedziawszy - kojarzył mi się dotąd tylko z ogromnymi korkami ;). A tutaj taka ciekawa atrakcja. Pomysłodawca miał doprawdy wyjątkową inwencję twórczą :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz mamy już dwie obwodnice, wiec korków dużo mniej :)

      Usuń
  15. Thanks for this beautiful tour of the park, great shots!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajny pomysł ze utworzeniem takiego parku. Myślę, że to spora atrakcja szczególnie dla dzieci. Jak będę w okolicy na pewno się wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super park dzięki któremu na prawdę miasto odżyło kulturowo :) Atrakcja dla dzieci gwarantowana !

      Usuń