środa, 14 października 2015

Ayia Napa - Cypr

Cały tydzień na Cyprze spędziliśmy w Ayia Napie, gdzie wynajęliśmy apartament 1,5 km od plaży. Nie braliśmy jedzenia z Polski, bo mieliśmy zamiar tym razem zaszaleć! W końcu, Cypr umiejscowiony jest w Azji, jest to część Grecka która przeżywa kryzys ekonomiczny tak więc mieliśmy żyć jak królowie. Jednakże cały nasz plan w pi... piach poszedł. Dosłownie i w przenośni :)



Ayia Napa jest miejscowością czysto turystyczną. Pełno w niej klubów, miejsc rozrywki, restauracji wypożyczalni quadów i skuterów. Jest nawet wesołe miasteczko którego nie da się nie zauważyć. W dodatku w odległości 10 km znajduje się jeden z największych parków wodnych "Water World". Gospodarka tego miejsca opiera się na jak największym wyciśnięciu z turystów kasy, którzy w większości są Norwegami, Anglikami, Rosjanami i obywatelami innych bogatych nacji. Miasto w dzień jest wymarłe, ponieważ wszyscy są na plaży albo pływają łodziami, dopiero w nocy budzi się do życia promieniejąc światłami, ogniem i głośną muzyką.




Oczywiście były też sklepy z pamiątkami. Nawet całe mnóstwo. Tutaj ceny były w porządku, około 0,5 euro za pocztówkę, 7 euro za ręcznik, normalka. Chociaż nie zabrakło też ciekawszych sklepów, jednym z nich był sklep Disneya w którym były naprawdę fantastyczne zabawki, figurki oraz maskotki!




Na infrastrukturę miasta poza klubami wpływają bardzo mocno restauracje i bary. Projektanci wręcz prześcigali się by zbudować jak najbardziej widowiskowe, tematyczne i klimatyczne miejsca. Dlatego przemierzając główną ulicę Ayia Napy możemy napotkać restauracje Flintstonów, gdzie Fred ochoczo wita nas i zachęca byśmy wstąpili do środka, tawernę "Moo Moo" z krowami na dachu, restaurację meksykańską z olbrzymim sombrerem na dachu i kaktusami, a także wiele, wiele więcej.
Jeżeli więc Twoim ulubionym zajęciem jest imprezowanie i jedzenie w restauracjach, na całym Cyprze nie znajdziesz chyba lepszego miejsca niż Ayia Napa:)




Jeżeli jednak to Was nie interesuje.... Znajdzie się też kilka innych miejsc, chociaż niezbyt wiele. Codziennie otwierany jest mały bazar, gdzie możemy kupić lokalne produkty, podróbki zegarków itp. Co do asortymentu przypominało mi to bazar turecki, chociaż nie było tam tak tłoczno i ceny też oczywiście dostosowane do klienteli.



Kolejnym miejscem jest stary kościół znajdujący się blisko głównej promenady. Jeżeli kiedykolwiek odwiedzisz Ayia na pewno go zauważysz. Jest on nadal czynny i odbywają się w nim msze. Nie jest to jednak przestronne miejsce, więc jego zwiedzanie nie potrwa dłużej niż 20 minut. Wraz ze zrobieniem zdjęć. I pobawieniem się z kotami, których jest tam pełno :)






W takim razie co robić z resztą czasu kiedy jest dzień, miasto śpi i nieliczne restauracje są tylko otworzone? Oczywiście plażować!
W pobliżu Ayia (do 3 km) znajdziecie przynajmniej 8 plaż, na które można pójść. Jeżeli zaś wypożyczycie quada lub inny środek transportu, możecie urządzić sobie prawdziwą pielgrzymkę po plażach Cypru. 


Poniżej zdjęcie plaży Nissi Beach, o której pisałam tutaj.


32 komentarze:

  1. Świetny reportaż, rewelacyjne fotografia

    OdpowiedzUsuń
  2. I tak też lubię spędzać wakacje. Czasami trzeba sobie dać trochę przerwy od ciągłego zwiedzania zabytków. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten wypoczynek dobrze nam zrobił, nabraliśmy sił na nadciągający nowy rok akademicki :)

      Usuń
  3. To chyba nie dla mnie miejsce, przypomina mi miejscowosci wypoczynkowe w USA...ale dobrze wiedziec i poznac przynajmnej z Twojej relacji. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak wyglądają miejscowości wypoczynkowe w USA, ale możliwe, że bardzo podobnie :) One wszędzie są do siebie dość podobne..

      Usuń
  4. Podobają mi się te restauracje, szczególnie Moo Moo :) Ale chyba bym się tam nie odnalazła. Wolę jednak miejsca, gdzie jest coś więcej niż plaża i bary ;) Choć woda jest niesamowita - taka przejrzysta i ciepła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc, sami się tam nie do końca odnaleźliśmy. Nie jesteśmy typem imprezowiczów :)

      Usuń
  5. Tutaj kurcze plucha i zawierucha z oknem, a Ty wrzucasz zdjęcia ze słonecznego Cypru. Bez serca! (-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też to boli. Nie przewidziałam, że październik będzie taki zimny i smętny :(

      Usuń
  6. Patrzac na kilka zdjec zlapalam sie na tym, ze myslalam, ze jest to Ameryka. Szczerze mowiac nie wiem, czy jest to moj kierunek turystyczny :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba faktycznie część rozrywkowa była budowana na styl amerykański :)

      Usuń
  7. Mocno turystyczne miejsce, ale da się lubić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, żeby było morze, plaża i pogoda :)

      Usuń
  8. Kolorowo, wesoło, czyli to co lubię! ja bym tam przepadła ha ha super ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Ty pewnie byś przepadła :) Może z jakimiś Norwegami?:)

      Usuń
  9. też byłam na Cyprze w tym roku, ale nie dotarłam w to miejsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w jakiej części Cypru byłaś?

      Usuń
    2. Po trochu w różnych miejscach, mniej więcej od Larnaki do końca na zachód, dalej przez góry do stolicy i część okupowanego Cypru - która zachwyca zamkami i górami!

      ps. od czasu nowej domeny moje komentarze się nie wysyłają, jedynie gdy się zaloguję przez G+; gdy podaję nazwę i stronę - to nie działa! :(

      Usuń
    3. O nie, nic o tym problemie nie wiedziałam, nie mam pojęcia, z czego to może wynikać...

      Usuń
  10. Kolejne piękne miejsce, ciekawy reportaż i cudne zdjęcia, Aguś jak TY to robisz, że ciągle bywasz w tak uroczych miejscach? Zazdroszczę Ci tych podróży, oj chętnie przeniosłabym się teraz na Cypr, te plaże są wspaniałe... pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Po prostu kocham podróżowanie, a to uzależnia! A wakacje wykorzystaliśmy chyba maksymalnie :)

      Usuń
  11. Fajny opis I dzięki tobie wiem już, że jeżeli Ayia Napa to tylko przejazdem na posiłek w którejś z wesołych restauracji. Tyle pięknych miejsc na Cyprze, że aż grzechem dla mnie by było zostać w takim plastikowym mieście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myśmy się o tym dopiero dowiedzieli będąc tam :) Więc uważam, że to jest ważny post - niech każdy wie co tam jest!

      Usuń
  12. No mnie Ayia Napa raczej nie przypadłaby do gustu, wolę poszukać czegoś spokojniejszego i bardziej interesującego. Ale każdemu podoba się co innego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też wolimy spokojniejsze miejsca. Po prostu chcieliśmy spróbować czegoś innego niż zwykle. :)

      Usuń
  13. Zgadzam się z dziewczynami powyżej, trochę za dużo szumu i ludzi jak dla mnie - ale miejsce piękne, to trzeba przyznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nas skusiła właśnie plaża Nissi Beach :) Chociaż i tak było dużo mniej ludzi niż np. w uwielbianych przez Polaków Międzyzdrojach ... :)

      Usuń
  14. Very beautiful sights, so enjoyable.
    Happy weekend!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ayia napa jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń