niedziela, 22 listopada 2015

Wielka Sowa - Góry Sowie (KGP)

Wielka Sowa - szczyt KGP

Ostatnim etapem jednodniowej wycieczki w Góry Sowie była Wielka Sowa. Po wyjeździe wczesnym rankiem z Wrocławia zwiedziliśmy już Zamek Grodno i Sztolnie Walimskie, dlatego musieliśmy wrzucić szybkie tempo, ponieważ zmrok zbliżał się nieubłaganie. 




Wielka Sowa - Góry Sowie KGP

Wielka Sowa czyli wyprawa dla każdego


Całe szczęście Wielka Sowa nie stanowi zbyt dużego wyzwania i wejście na nią nie powinno zająć dłużej niż 45 minut w jedną stronę (od strony Rzeczki). Droga jest raczej łatwa i nie ma zbyt dużych przewyższeń. Ot, taki spokojny spacerek na zakończenie fenomenalnego dnia. Po drodze mijamy dwa schroniska "Orzeł" oraz "Sowa". W tym pierwszym można zdobyć pieczątki do książeczki PTTK oraz Korony Sudetów, zaś w drugim - nic, bo był zamknięty :)

Wielka Sowa - Góry Sowie KGP

Wielka Sowa - Góry Sowie KGP

Wielka Sowa - Góry Sowie KGP

Wielka Sowa Schronisko Orzeł
 

Szlak na szczyt Wielkiej Sowy


Przez większość czasu szlak przemierza się lasem, jednak trzeba być uważnym i czujnym, ponieważ gdy zboczymy nieznacznie z drogi możemy trafić na fenomenalny punkt widokowy, z którego rozlega się panorama na inne pobliskie szczyty. Warto dlatego nieraz nadłożyć drogi i "pobłądzić", oczywiście w kontrolowanych warunkach.

Wielka Sowa KGP

Wielka Sowa KGP

Wielka Sowa KGP

Wielka Sowa KGP

Chociaż szlak nie jest zbyt wymagający, to widoki naprawdę potrafią niekiedy zadziwić. Nie są one porównywalne z Alpami, Tatrami czy nawet Górami Stołowymi, ale właśnie za to uwielbiam góry, ponieważ każdy zdobywany szczyt ma do zaoferowania coś innego. Dodatkowo przez cały ten dzień towarzyszyła nam Polska Złota Jesień, która dodawała wszystkiemu uroku.


Schronisko Sowa

Wielka Sowa KGP

Wielka Sowa KGP
 

Wieża widokowa na szczycie Wielkiej Sowy


Szczyt Wielkiej sowy znajduje się na 1015 m n.p.m i zbudowana jest na nim wieża widokowa, z której możemy podziwiać pobliskie miejscowości, szczyty oraz, przy dobrej widoczności, sam Wrocław. Niestety, ze względu na późną porę zdobycia szczytu, nie udało nam się dostrzec miejsca naszego studiowania, ponieważ zaczęła unosić się wieczorna mgła. 
Ale w sumie czy to problem? Wręcz przeciwnie! Mgła dodała większego klimatu zdjęciom niż mógłby odległy Sky Tower :)
Wejście na wieżę jest odpłatne i za bilet normalny trzeba zapłacić 6 zł. W cenie otrzymamy wspaniałe widoki oraz dostęp do dwóch teleskopów.


Wielka Sowa wieża widokowa

Wielka Sowa widok z wieży widokowej


Wielka Sowa widok z wieży


Wielka Sowa widok z wieży


Podczas podziwiania takich widoków czas naprawdę szybko leci i musieliśmy się pogonić, żeby nie schodzić po ciemku ze szczytu. Udało nam się także zdążyć na zachód słońca przy schronisku Orzeł. Pomarańczowe promienie jeszcze bardziej spotęgowały kolory liści oraz drzew, przez co zrozumieliśmy dlaczego mówi się o Złotej Polskiej Jesieni. Zresztą oceńcie to sami !


Wielka Sowa zachód słonca

Wielka Sowa golden hour

Przyznam szczerze, że była to wyczerpująca wycieczka ze względu na odwiedzenie w jednym dniu trzech tak wspaniałych miejsc. Czas gonił nas nieubłaganie jednak wszystkie zaplanowane punkty wyprawy udało nam się odwiedzić, przez co byliśmy z siebie bardzo dumni! Największą jednak radość sprawiło nam odwiedzenie tak ważnych miejsc o bogatej i interesującej historii. Widać ktoś nad nami czuwa, ponieważ pogoda spisała się także jak nigdy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz