czwartek, 7 lipca 2016

Kopalnia Uranu "Liczyrzepa" w Kowarach

Kopalnia Uranu "Liczyrzepa" w Kowarach  -trochę kopalni, trochę historii

Kopalnia Liczyrzepa to jedna z dwóch kopalni uranu znajdujących się w Kowarach. Jak na tak niewielką miejscowość oferuje ona wiele atrakcji turystycznych i z pewnością trzeba zwiedzić miejsce, któremu Kowary zawdzięczają swój rozwój - kopalnie uranowe. Dolny Śląsk jest jednym z liderów przemysłu górniczego i wydobywczego już od wielu lat dlatego na jej terenie znajduje się bardzo dużo opuszczonych sztolni udostępnionych turystycznie a także czekających ukrytych głęboko w lasach.



Wejście do kopalni


Do kopalni z Kowar dojedziemy kierując się na Przełęcz Okraj. Jest ona dobrze oznaczona dlatego nie ma co się stresować, że można nie trafić. Nawet tacy eksperci od gubienia się jak my nie mieli najmniejszego problemu z dotarciem do niej więc będzie na pewno dobrze.

Po zakupie biletu mamy także możliwość wzięcia udziału w loteriadzie znajdującej się niedaleko kasy biletowej. Znajdują się tam też rozmaite pamiątki. Do wyboru do koloru!

Przechodząc do meritum, czyli zwiedzania samej kopalni, swoją przygodę rozpoczynamy od założenia kasku (z przygody w Nowej Rudzie, wiemy żeby unikać żółtych kasków i brać białe). Następnie wraz z przewodnikiem wyruszymy w głąb sztolni.

Zwiedzanie Kopalni Uranu "Liczyrzepa" można podzielić na trzy części: pierwszą z nich jest poznanie życia górnika i elementów związanych  jego pracą, drugą historia kopalni oraz trzecia historia uranu i jego wykorzystania.






Zwiedzanie część pierwsza - górnictwo i życie górnika

Wyróżniającym elementem kopalni znajdujących się w Kowarach było ich utajnienie. Podczas Drugiej Wojny Światowej jak i wczesnym komunizmie Kowary były miastem zamkniętym bez możliwości swobodnego poruszania się w obrębie jego granic. Górnik, który podjął pracę przy wydobywaniu uranu był bardzo dobrze opłacany i mógł liczyć na różne benefity, np. w postaci mieszkania. Chętnych więc nie brakowało, jednak praca była bardzo niebezpieczna i często górnik nie dożywał wieku 40-50 lat. Głównym powodem śmiertelności w kopalni nie było wcale promieniowanie, a pylica płuc zwana krzemionką. 



Warunki pracy w kopalni uranu



Rola kobiet w kopalni

Powszechnie wiadomo, że zawód górnika jest typowo męskim zajęciem. I nie ma w tym żadnego seksizmu lub szowinizmu. Po prostu mężczyźni z natury są lepiej przystosowani do fizycznej pracy wymagającej dużych pokładów energii i grubej skóry. Jest to także bardzo niebezpieczna praca, w której siła może uratować niekiedy życie kolegi. Jednak było kilka prac w kopalni, które mogły wykonywać kobiety. Dyspozytornia lamp górniczych jak i suszarnia były miejscami w których kobiety mogły znaleźć zajęcie, ale ja prawdę mówiąc im nie zazdroszczę. Wyobraźcie sobie stado facetów i jedną kobietę... Musiały one znosić docinki i żarty przez cały dzień. 




Najważniejsze miejsce w kopalni

Jednym z najważniejszych, jak i najlepiej strzeżonych miejsc w kopalni był magazyn materiałów wybuchowych. Przechowywane ładunki znajdowały się w wysuszonej słomie, by to właśnie ona "łapała" wilgoć unikając przy tym problemów z zapłonem lub niewybuchami. Pomieszczenie było też bardzo dobrze wentylowane, by w jak największym stopniu pozbyć się z niego wilgoci.









Zwiedzanie część druga - historia kopalni

Przez wiele stuleci kopalnie drążono w poszukiwaniu drogocennych pierwiastków - przede wszystkim węgla oraz srebra. Dopiero koło roku 1940 zauważono potencjał w dotąd nie zauważanym pierwiastku - uranie. Od tej pory kopalnią zaczęły zarządzać instytucje badawcze oraz militarne.
Początkowo urobek był transportowany do Berlina zaś później gdy władze przejęła Rosja całą miejscowość objęto tajemnicą i wzmożono prace wydobywcze. Liczyrzepa nie była jednak najbogatszą kopalnią poz względem zawartości uranu. Jego ilości po tej części góry był raczej śladowe.

Wyobraźnię turystów rozbudzi także opowieść o domniemanych skarbach zakopanych lub zasypanych w okolicach regionu wałbrzyskiego lub jeleniogórskiego. Zainteresowanie tym skarbem wzrosło jednak po głośnej nagonce medialnej odnośnie Złotego Pociągu, który ma znajdować się w pobliżu Wałbrzycha.




Zwiedzanie część trzecia - wykorzystanie uranu


Naturalnym pierwiastkiem występującym przy żyłach uranowych są kwarce i fluoryty. Podczas zwiedzania będziemy mogli zobaczyć liczne gabloty wyposażone w te kruszce i kupić sobie na pamiątkę jeden z okazów w sklepie. 
Niestety największym zagrożeniem uranu nie jest jego promieniowanie, a sposób wykorzystania jego właściwości. Podczas przeprowadzanych badań naukowcom udało rozszczepić się atomy uranu, na skutek czego było można skonstruować jedną z najpotężniejszych broni - bombę atomową
Przez kilka lat zarówno Rosja jak i Ameryka przeprowadzały testy nuklearne na wodach oceanów, jednak prawdziwy niszczycielski potencjał zaprezentowano podczas spuszczenia bomby atomowej o nazwie "Little Boy" na japońskie miasto Hiroszimę i Nagasaki. Podczas tej jednej operacji zginęły setki tysięcy osób a wiele więcej zmarło za sprawą choroby popromiennej.









Podsumowanie


  • Kopalnia uranu "Liczyrzepa" w Kowarach jest jedną z tego typu na terenie Dolnego Śląska. Wyróżniają ją przede wszystkim efektowne sceny wizualizacyjne i dźwiękowe. Zaraz przy kopalni znajduje się Hotel SPA Jelenia Struga oferująca kuracje radonowe w komorze inhalacyjnej. 
  • Ceny są dość zróżnicowane i zaczynają się od 1 zł dla dzieci do lat 6 do 25 zł za bilet normalny. Jeżeli w środku kopalni będziemy chcieli robić zdjęcia należy wykupić zezwolenie w cenie 5 zł.
  • Jak to w kopalniach bywa, w środku panuje stała temperatura od 7-9 stopni dlatego należy odpowiednio dobrać odzież.
  • Więcej informacji znajdziecie na oficjalniej stronie Kopalni "Liczyrzepa" w Kowarach tutaj.
  • Nasze poprzednie teksty o podziemiach możecie zobaczyć tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz