poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Włodzicka Góra (757m n.p.m.)

Włodzicka Góra i opuszczona wieża na szczycie

Włodzicka Góra znajduje się niedaleko Ludwikowic Kłodzkich, czyli także obiektu Riese - Muzeum Techniki Militarnej Molke, który opisywaliśmy poprzednio. Połączenie tych dwóch atrakcji pozwoli Wam na ciekawe spędzenie połowy dnia w Kotlinie Kłodzkiej. A po co w ogóle wdrapywać się na jakąś górę? Jest to bowiem najwyższy szczyt pasma Wzgórz Włodzickich i jest to kolejny krok do zdobycia odznaki PTTK w gramach zdobywania Korony Ziemi Kłodzkiej.


Zdobywanie góry


Ciężko jest tutaj pisać o zdobywaniu góry, ponieważ nic ciekawego raczej się tutaj nie wydarzy. Sam szlak prowadzi przez kawałek polany a później dość strono pod szczyt - przewyższenie 166 m. Trzeba przygotować się na lekki wysiłek ale będzie to miła i odprężająca trasa. W sam raz na początki ze zdobywaniem szczytów lub podróże z dzieckiem, które chce się "zarazić" chodzeniem po górach, a nie je od razu go do nich zrazić. Cała trasa powinna zająć niecała godzinę. W sumie do przejścia z miejscowości Świerki na Włodzicką Góre jest 1,6 km.
W wejściu na szlak trzeba uważać na zjazd w miejscowości Świerki. Uliczka zaraz przy moście skręca ostro w prawo, dlatego bardzo łatwo ją przegapić. 





Atrakcje Góry Włodzickiej


Co pozytywnie nas zaskoczyło to kilka miejsc, które urozmaicały całą naszą wędrówkę. Pierwszą z nich była malownicza polana zaraz u podnóża góry. Zielona łąka i otaczające nas góry przywodziły jedną myśl - Wybudujmy sobie tutaj domek i zamieszkajmy w tej ciszy i spokoju!








Tajemniczy budynek - mniej więcej w połowie trasy zobaczymy ruiny budowli. Z początku przypominało nam to jakąś twierdzę ale po bliższym podejściu wyglądała ona zbyt modernistycznie i zdecydowanie za mała! Jak później się okazało, jest to pozostałość po stacji magazynująco-transportującej kamienie z pobliskiego kamieniołomu czerwonego piaskowca. Czy kamieniołom nadal pracuje? Pewnie nie, ale nie jesteśmy w stanie stwierdzić tego ze 100% pewnością. Jedyne co  możemy powiedzieć, że na żadne ślady kamieniołomu nie trafiliśmy.





Nadszedł więc czas na główną atrakcję Góry Włodzickiej - ruiny wieży na szczycie! Jest to około 12 metrowa wieża, do której można wejść oczywiście na własną odpowiedzialność. Z samej góry widać dość dobrze  pobliską okolicę ale coraz wyższe drzewa ograniczają trochę widoczność.
Ciekawostką jest to ,że prawdopodobnie za kilka lat ruiny wieży już nie będzie, ponieważ planuje się postawienie nowej. Kiedy jednak to nastąpi - nie wiadomo. Dotychczas zbiera się fundusze.





Na zakończenie Włodzicka Góra pożegnała nas spektakularną ulewą. Był to czas kiedy nad Polską przechodziły bardzo gwałtowne nawałnice i ulewy. Właśnie podczas jednej z nich schodziliśmy z Włodzickiej Góry. Istna katastrofa. Chcieliśmy schować się pod drzewami i przeczekać najsilniejszy deszcz i burzę ale z minuty na minuty było coraz gorzej. Z tego powodu postanowiliśmy jak najszybciej ewakuować się do samochodu. Całe szczęście mieliśmy ze sobą parasol, który chociaż częściowo osłonił nas przed deszczem (zwłaszcza aparat). W sumie była to dość ciekawa przygoda, ponieważ gdy już jesteś cały przemoczony to zaczyna być ci wszystko jedno i zaczynasz dobrze się bawić podczas deszczu. Jednym z naszych większych zmartwień wtedy było nie zamoczenie aparatu oraz telefonów komórkowych. 

Złota myśl z całej wyprawy - zawsze noś ze sobą plastikową torebkę typu zip. Nic nie waży a możesz dzięki niej beztrosko chodzić w deszczu! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz