sobota, 18 marca 2017

Góra św. Anny w Nowej Rudzie

Co skrywa w Sobie Góra św. Anny


Góra Świętej Anny w Nowej Rudzie znajduje się w Sudetach Środkowych w paśmie Wzgórz Włodzickich. Nie jest to wysoka góra i postanowiliśmy ją zrealizować przed wyprawą nad Kalenicę. Chcieliśmy zdobyć ją w miarę szybko, dlatego wybraliśmy szlak zielony wiodący niewielką ścieżką edukacyjną prost na szczyt. Dlaczego w ogóle postanowiliśmy się na niego wybrać? Powód jest prosty i jest nim nasz kolejny cel - wieże widokowe na Dolnym Śląsku!

Góra św. Anny w Nowej Rudzie


Dlaczego Góra Świętej Anny?



Nazwa góry odnosi się bezpośrednio do nazwy kościółka znajdującego się w pobliżu szczytu i wiąże się z nim dość ciekawa legenda (a może i nawet prawdziwa historia). Otóż już w roku 1515 na miejscu ówczesnego kościoła znajdowała się mała drewniana kapliczka poświęcona świętej Annie. Niestety na początku XVII wieku popadła ona w ruinę i zawaliła się, pozostawiając po sobie stos desek oraz obraz świętej Anny powieszonym na drzewie. Jeden z mieszkańców, niejaki Kasper Pohl, postanowił wykorzystać drewno i palić nim w kuchennym piecu domowym. Nie zważając na ostrzeżenia innych ludzi, by świętego nie ruszać, zaprzągł on swoje cztery konie i rozpoczął zwózkę materiału. Przy ostatnim kursie niespodziewany grom ugodził w jego zaprzęg, zabijając przy tym trzy konie. Sam Kasper przeżył i zamiast dziękować Bogu, to zaczął wyklinać o tym, że skoro zabrał jego trzy najlepsze zwierzęta, to niech weźmie także czwarte. Słowom stało się więc zadość i czwarty koń także padł, a sam Pohl miał już więcej nigdy nie zakląć. 

Na pamiątkę tego wydarzenia, po okresie kontrreformacji postawiono w miejscu kapliczki drewniany słup z wizerunkiem św. Anny, a w późniejszych czasach wybudowano murowaną kaplicę i pustelnię. Do dziś jest to popularne miejsce pielgrzymek, a 26 lipca w dzień imienin patronki odbywa się odpust, który przybiera formę małego lokalnego festynu.

By edukacyjnej części posta stała się zadość, warto wspomnieć także kim była święta Anna oraz kogo jest patronką. W dużym skrócie, św. Anna była matką Maryi, czyli babką Jezusa Chrystusa. Była osoba bardzo oddaną Bogu, jednak ze swoim mężem Joachimem nie mogli począć potomstwa, co w tamtych czasach było oznaką nieprzychylności Boga. Po wielu latach upokorzeń ze strony ludzi Joachim udał się na pustynię, na której spędził 40 dni i 40 nocy, zostawiając Annę samą. Ta myśląc, że została wdową, zaczęła rozpaczać i gorliwie modlić się do Boga. W ten czas ukazał się jej, jak i Joachimowi, anioł, głosząc radosną nowinę o tym, że narodzi im się córka. Zgodnie z umową zawartą z Bogiem, Anna oddała swoją córkę po 80 dniach do świątyni, w której Maryja w wieku 14 lat została żoną Józefa. Resztę historii na pewno już znacie :)

Z tego powodu św. Anna jest patronką matek, małżeństw oraz wdów. Dodatkowo swoją opieką obejmuje także piekarzy oraz żeglarzy, jednak nie widzimy w tym powiązania z historią jej życia. Może Wy wiecie, dlaczego jest patronką akurat tych zawodów?

kosciol sw anny w nowej rudzie


Trochę o naszej wyprawie na Górę św. Anny


Górę św. Anny postanowiliśmy zdobyć jeszcze w zimie, i jak wspomnieliśmy wcześniej, połączyliśmy ją z wyprawą na Kalenicę, na której znajduje się kolejna wieża widokowa. Od początku wyjazd był bardzo emocjonujący, ponieważ na skutek intensywnych opadów atmosferycznych, większość trasy górskiej znajdowała się pod grubą warstwą puchu. Kręte ulice górskie oraz nieodśnieżona trasa już na początku zweryfikowała nasz zapał do zrealizowania wyznaczonych planów i skutecznie opóźniła grafik. Po dojechaniu do Nowej Rudy i zaparkowaniu na ulicy Anny, udaliśmy się zielonym szlakiem wzdłuż niewielkiej ścieżki edukacyjnej prowadzącej na górę św. Anny.




Trasa nie jest zbyt wymagająca i spokojnie poradzi sobie z nią każda osoba, mająca minimalną kondycję fizyczną. Od początku naszej trasy do wieży widokowej występuje przewyższenie nie wyższe niż 120 metrów na odcinku jednego kilometra.



Wieża widokowa na Górze Świętej Anny


Zwieńczeniem naszej wyprawy na Górę Świętej Anny jest wieża widokowa, znajdująca się niedaleko kościoła na szczycie góry. Sama wieża została wybudowana w 1911 roku według planów Heinricha Wolfa oraz starań Carla Ferchego i noworudzkiej sekcji Kłodzkiego Towarzystwa Górskiego. Sama wieża miała dość burzliwą historię i na skutek przeniesienia ludności w połowie XX wieku, podupadła nieznacznie w ruinę. W roku 1962 zagospodarowaną ją jako przekaźnik telewizyjno-radiowy i zablokowano na niej ruch turystyczny. Dopiero w 2006 roku miejscowa ludność zaczęła starać się o przywrócenie turystycznej funkcji wieży, jednak ówczesny dzierżawca był daleki od tego pomysłu. Koniec końców, w roku 2013 władze miasta ogłosiły przetarg na renowację wieży i połączeniu ją szlakiem turystycznym, prowadzącym również na wieże widokową znajdującą się na Górze Wszystkich Świętych. Uroczyste otwarcie ruchu turystycznego na wieży nastąpiło pod koniec roku 2014, dlatego można uważać, że jest to atrakcja stosunkowo nowa.


Ciekawą informacją dla każdego wielbiciela wież widokowych jest fakt, że w Sudetach możemy odnaleźć aż 35 takich obiektów. 


Wieże widokowe w Sudetach






Góra św. Anny w Nowej Rudzie

wieża widokowa na gorze sw anny

wieża widokowa na gorze sw anny widok

wieża widokowa na gorze sw anny


Podsumowanie


  • Czas, jaki należy przeznaczyć na zdobycie góry od ulicy Anny to około 40 minut w lecie oraz około godziny w zimie. 
  • Szlak należy do łatwych, idealnych na aktywne, niezbyt intensywne wędrówki górskie.
  • Wstęp na wieże widokową jest nieodpłatny.
  • Z Góry Świętej Anny prowadzi szlak na następna wieżę widokową, znajdującej się na Górze Wszystkich Świętych.
  • Góra Świętej Anny znajduje się na wysokości 647 m n.p.m.
  • Prywatną wiadomością dla czytelników Wolnym Krokiem jest to, że post o Górze Świętej Anny zamyka cykl zimowych wędrówek po górach w sezonie 2016/2017 - chyba, że śnieg zaskoczy nas jeszcze po marcu 2017 :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz